Ślub. Kto za to płaci?

Wesele to nie tylko wymarzone chwile i wielkie święto miłości. Uroczystość to w dużej mierze koszta i to nie małe! Ślub. Kto za to płaci?

Żeby spełniło się marzenie o bajkowej uroczystości ślubno-weselnej, należy zrealizować kilka rzeczy. Przede wszystkim liczy się pomysł. Niektóre panny młode już od najmłodszych lat planują ceremonię marzeń i w wieku dorosłym chcą wcielić ją w życie. Inne zdają się na wedding planerów, którzy dokładają wszelkich starań, by ich klient był zadowolony. Na przeszkodzie do realizacji idealnego scenariusza staje jeden czynnik – pieniądze. W tym miejscu rodzi się pytanie, czyim obowiązkiem jest pokrycie kosztów za ten jeden wyjątkowy dzień w życiu. Ślub. Kto za to płaci?

Koszta ślubu i wesela

Na początku warto jednak przyjrzeć się wydatkom, które czekają na młodą parę. Przyjmuje się, że standardowy koszt talerzyka dla jednego gościa ślubnego to około 200 złotych. To bardzo uśredniony wynik. Research zrobiony między innymi w Warszawie wskazał nam, że niekiedy 300 zł to norma. Do tego zakochani muszą liczyć się z tym, że przyjdzie im zapłacić osobno również za sam obiekt. Ceny te wahają się od 5000 do nawet 20 000 złotych.

Do tego wychodzi wystrój sali (do 5000 złotych), suknia panny młodej (od 2000 do nawet 15 000), garnitur pana młodego (5000 zł), stroje dla druhen (kolejne 5000 złotych), opłaty za kościół (do 2000 zł), wynajęcie limuzyn, wieczory panieńskie i mnóstwo innych drobiazgów, które naciągają budżet uroczystości. Kalkuluje się, że za samo wesele na 100 osób wydać można od 20 000 złotych przy skromnym wariancie, nawet do 100 000.

Tradycja

Zagadnienie „ślub. Kto za to płaci” jest jednym z najczęściej wpisywanych w wyszukiwarki. Dlaczego? Ponieważ dotyczy ono tego, na ile tradycja uległa zmianie we współczesnych czasach. Niegdyś przyjmowano, że to dziewczynki są ciężarem dla rodziny. Nie miały prawa do dziedziczenia, funkcjonowania w życiu społecznym, pracy na wyższych stanowiskach, a ich rolą było zajmowanie się domowymi obowiązkami. Przekładano je z rąk do rąk – najpierw były pod opieką ojca, by później trafić pod skrzydła męża. Jeden i drugi brał na siebie obowiązek utrzymania. Ich sytuacja po śmierci męskiego protektora była nie do pozazdroszczenia – przykładowo w Anglii majątek był dziedziczony przez najbliższego męskiego krewnego. Kobiety zostawały zdane na łaskę często obcych ludzi.

Dlatego właśnie koszta ślubu przejmowane były w całkowitej mierze przez rodzinę panny młodej. Płaciło się nie tylko za uroczystość, ale również posag. Ten był majątkiem wnoszonym przez rodzinę kobiety do małżeństwa, na poczet późniejszych wydatków męża.

Ślub. Kto za to płaci

Współczesne odniesienie do tradycji

Obecnie podział jest nieco bardziej uwspółcześniony. Wiele par młodych przyjmuje, że za ślub płacą ich rodzice. Większe koszta ponosi rodzina panny młodej (choćby przez wgląd na ceny sukni czy ubioru druhen), jednak zazwyczaj stara się je dzielić po równo. Niektórzy uważają, że to strona kobiety powinna ponosić dodatkowe obciążenie finansowe z powodu zakupu zaproszeń, dodatków, opłat kościelnych, fotografa, wynajmu sali i jedzenia. Najbliżsi pana młodego z kolei dla innych zobowiązani są do pokrycia kosztów zakupu alkoholu, obrączek, opłaty dla księdza i orkiestry. Podział ten nie należy do najbardziej sprawiedliwych, dlatego czasami rodzi wiele nieporozumień, które potrafią już na wstępie formalnej relacji skłócić rodziny.

A może by tak sami?

Właśnie dlatego coraz więcej par decyduje się na samodzielne opłacenie ślubu i wesela. Niekiedy biorą kredyty i liczą na to, że poniesiony koszt zwróci im się w postaci prezentów od zaproszonych gości. Zapłacenie tak dużych pieniędzy za jedną imprezę w życiu to naprawdę wysokie obciążenie, jednak wariant ten daje całkowitą autonomię parze młodej w każdej kwestii. Zakochani nie muszą się tym samym liczyć ze zdaniem sponsorów przy wyborze dodatków, ani konsultować z nikim wyboru miejsca. Warto pamiętać, że w tym przypadku święty spokój jest bezcenny.

Najlepsze ślubne inspiracje i porady poznasz również dzięki Wedding Trade Show.

Zapraszamy do Wrocławia już 11 kwietnia! Zarejestruj się już dziś.

Sprawdź nas także na Facebooku!

Wedding Trade Show

Złotym sponsorem wydarzenia jest Kawoj.

Wedding Trade Show Team

Zobacz również

Lista gości weselnych. Kluczowe wskazówki

Planowanie ślubu nie jest łatwym zadaniem. Jest nieskończenie wiele rzeczy, którymi trzeba się zająć, a każda z nich wymaga wielu…

Czarna suknia ślubna – nadmierna ekstrawagancja czy kreatywność?

Czarna suknia ślubna? Wiele osób marszczy brwi, kiedy o niej słyszy. A może w dobie coraz większej liberalizacji podejścia do…

Na ten jeden dzień czeka się całe życie. Przygotuj się do niego z Wedding Trade Show

11 kwietnia 2021, Wrocławskie Centrum Kongresowe i wydarzenie, które spełni ślubne marzenia młodych par. Na ten dzień czeka się całe…